Na skarpie, obok jeziora wznoszą się dwa nowoczesne domy jednorodzinne autorstwa architektów z MAKA.STUDIO. Działka o znacznym spadku terenu była sporym wyzwaniem projektowym. Odpowiedzią na ten problem stało się nietypowe rozwiązanie — architekci zamienili rozmieszczenie strefy nocnej i dziennej, dzięki czemu mieszkańcy mogą cieszyć się widokiem na pobliskie jezioro.
Projekt zespołu dwóch budynków jednorodzinnych w Borach Tucholskich usytuowanych nad linią brzegową jeziora nie jest typową realizacją. Działka z południowym wjazdem i znacznym spadkiem terenu wymagała od architektów sporo pracy projektowej. Autorzy założyli, odwrócenie typowego rozlokowania strefy nocnej i dziennej. Sypialnie umieścili w kondygnacji -1, a część dzienną na poziomie 0, dzięki czemu mieszkańcy mogą cieszyć się pięknym widokiem na pobliskie jezioro.
salon z widokiem na jezioro ulokowano na wyższym poziomie
fot.: Jakub Nanowski, perspektywa.net.pl © MAKA.STUDIO
Poprzez zastosowanie naturalnych, szlachetnych materiałów takich jak drewno, kamień i cegła budynki wpisują się w otoczenie i stanowią jego dopełnieniem. Na wjeździe architekci wyeksponowali jedynie fronty domów z kondygnacją podziemną otwierającą się w stronę jeziora, a dzięki naturalnej barierze ukształtowania terenu wydzielona została strefa prywatna ogrodów.
zabiegi projektowe
© MAKA.STUDIO
Dobrawa Bies: Ostry spadek działki był niewątpliwym wyzwaniem projektowym. Z jakimi jeszcze trudnościami musieli się Państwo zmierzyć? Zastosowali Państwo także ciekawy zabieg — odwrócenie strefy nocnej i dziennej. Co dzięki temu zyskały obiekty?
MAKA.STUDIO: Inwestorzy przyszli do nas z konkretnym problemem. Jak pogodzić duży spadek terenu z wjazdem od południa z widokiem od północy oraz ominięciem przeszkody poniżej terenu, która zasłaniała widok? Dzięki odwróceniu strefy dziennej i nocnej salon z pięknym widokiem na panoramę jeziora jest ulokowany wyżej — w ten sposób ominęliśmy budynek i zieleń, które zasłaniały widok. Strefa nocna schowała się w skarpie pod wyciągniętą częścią salonu, która nadała jej bardziej prywatny charakter — mniej widoczny z brzegu jeziora.
schowanie budynku w skarpie pozwoliło uniknąć przeskalowania bryły
fot.: Jakub Nanowski, perspektywa.net.pl © MAKA.STUDIO
Dodatkowo układ okien mocno skierowany na południowy zachód pozwolił uzyskać prywatność, odgradzając się wizualnie od części publicznej plaży po północno-wschodniej stronie. Garaż również jest na poziomie strefy dziennej (z kuchnią), co stanowi udogodnienie w życiu codziennym. Inwestorzy musieli zerwać z tradycyjnym myśleniem parter — dzień, piętro — noc, jednak po przedstawieniu naszej koncepcji nie mieli wątpliwości, że taki zabieg pozwala maksymalnie wykorzystać potencjał miejsca.
architekci zdecydowali się na odwrócenie typowego rozlokowania strefy dziennej i nocnej
© MAKA.STUDIO
Dobrawa Bies: Jaki były inspiracje projektowe oraz jakie były wymagania inwestorów? Jakie zastosowano materiały i jak wpłynęły one na odbiór budynków?
MAKA.STUDIO: Inwestorzy okazali się bardzo świadomym klientami, obytymi w świecie i architekturze. Nie chcieli, aby budynek „wyskoczył jak świątynia na wzniesieniu”. Bali się, że zdominują skarpę i brzeg. Inspiracje staraliśmy się czerpać z regionalnej architektury. Skośne dachy, naturalne materiały.
projekt to typowa stodoła, ale z elementami nowoczesności i indywidualizmu
fot.: Jakub Nanowski, perspektywa.net.pl © MAKA.STUDIO
Typowa stodoła, ale z elementem nowoczesności i indywidualizmu. Kontekst miejsca i duży spadek nadał jej charakteru. Wspólnie stwierdziliśmy, że okładzina musi być ponadczasowa i elegancka, dlatego postawiliśmy na drewno, cegłę i okładzinę betonową, które wpisują się idealnie w kontekst. Materiały wysokiej jakości pozwolą budynkom szlachetnie się starzeć. Schowanie budynku w skarpie pozwoliło uniknąć przeskalowania bryły. W ścianach szczytowych zrezygnowaliśmy z całościowego przeszklenia w formie trójkąta, na rzecz dobrze skadrowanego widoku.
Dobrawa Bies: Dziękuję za rozmowę.